| strona : cechy użytkowe środków piorących | do sklepu >>> |
|---|---|
|
Cechy użytkowe środków piorących |
|
|
|
Z punktu widzenia bezpośredniego użytkownika dwie cechy środka są najważniejsze a mianowicie :
Usuwanie zabrudzeń i plam z wyrobów w praniu domowym oceniamy wzrokowo po ogólnej bieli wyrobów białych, dopraniu miejsc silniej zabrudzonych, czy wreszcie po usunięciu barwnych plam. Nie jest to jednak w pełni miarodajna ocena jakości środka piorącego i jego zdolności usuwania zabrudzeń, gdyż obarczona jest dużym błędem subiektywizmu Jednoznacznie miarodajną ocenę działania środka piorącego mogą dać jedynie odpowiednie testy przeprowadzone na tkaninach sztucznie brudzonych, których stopień bieli przed i po praniu ocenia się instrumentalnie. Pełną ocenę umożliwiają zestawy - kombinacje kilku wzorców z różnymi typami zabrudzeń, ale oczywiście takimi, które odpowiadają naturalnym zabrudzeniom wyrobów w czasie użytkowania. Niezależnie od dobrego usunięcia zabrudzeń, środek piorący nie powinien nadmiernie uszkadzać pranych wyrobów włókienniczych. Tego typu następstwa wielokrotnego prania są nieuniknione nawet w przypadku najlepszych środków piorących, rzecz w tym, aby nie były one zbyt duże i mocno odczuwalne. W praniu domowym złe właściwości środka piorącego możemy dostrzec dopiero po wielokrotnym praniu, jeżeli zauważymy, że bielizna osobista, pościelowa lub stołowa zaczyna się nam szybko rozpadać, jest nieprzyjemna w noszeniu bądź użytkowaniu. U osób uczulonych może wówczas wystąpić nawet wysypka alergiczna. Ocenę tego działania środka piorącego przeprowadza się na podstawie wskaźników, takich jak: wartość inkrustacji organicznej i nieorganicznej, spadek wytrzymałości i stopnia chemicznego uszkodzenia włókna. Pod pojęciem inkrustacji rozumie się osadzanie na pranych wyrobach nierozpuszczalnych w kąpieli piorącej związków nieorganicznych i organicznych. Dla wyrobów z włókien celulozowych (bawełna, len, wiskoza, polinosic) "zabójcza" jest wysoka inkrustacja nieorganiczna - tkaniny te tracą wówczas swoje właściwości. Wyroby bieliźniane zostają niejako zaimpregnowane, a tym samym zostają obniżone ich własności mechaniczne (włókna stają się twarde i łamliwe), fizjologiczne i higieniczne (brak chłonności potu i przepuszczalności powietrza). Dla bielizny osobistej, pościelowej i stołowej istotne jest również, aby w procesie prania nastąpiło zniszczenie określonych, niepożądanych mikroorganizmów - bakterii. Dopóki ten asortyment bielizny był prany w temperaturach ok. 90 °C można już było mówić o tak zwanej dezynfekcji termicznej, gdyż już sama temperatura 90 °C w czasie nie krótszym niż 10 minut, bez udziału środka piorącego, działa niszcząco na wegetatywne formy bakterii i wirusy (z wyjątkiem HBV - wirusa zapalenia wątroby typu B). Od połowy lat 70-ych w krajach europejskich wystąpił ogólny trend do obniżania temperatury prania z powodu:
Trend ten nie dotyczy krajów, gdzie tradycyjne pranie przebiegało już w temperaturze 600°C, na przykład w Ameryce Północnej i Południowej, krajach basenu Morza Śródziemnego czy Dalekiego Wschodu. Równocześnie w tych krajach nie ma problemu związanego z higieną bielizny, gdyż zwyczajowo w procesie prania używany jest wybielacz chlorowy, który działa jednocześnie bakteriobójczo. Przy praniu w niskich temperaturach niektóre środki bielące mogą pełnić również funkcje środków bakteriobójczych. Spośród aktualnie dostępnych na rynku środków piorących cechy te może posiadać wyłącznie proszek należący do pierwszej grupy, tak zwany uniwersalny, który w swoim składzie posiada kompleks bielący, składający się z nadboranu sodu i aktywatora TAED (czteroacetylenodwuamina). W temperaturach od 40°C powstaje przejściowo związek - nadtlenowy kwas octowy, który posiada wysoki potencjał utleniający i działa wybielająco, jak również może wykazywać działanie bakteriobójcze. Jest rzeczą oczywistą, iż nie każdy proszek zawierający w składzie nadboran sodu oraz TAED będzie wykazywał w równym stopniu działanie bakteriobójcze w niskiej temperaturze prania. Zależy to między innymi od :
Potwierdzić lub zanegować działanie bakteriobójcze środka piorącego (w ściśle określonych warunkach) mogą wyłącznie badania mikrobiologiczne na drobnoustrojach testowych. Z drobnoustrojów testowych w rachubę wchodzą najbardziej niebezpieczne z nich, a więc :
Jak ważny jest to problem mogą świadczyć chociażby wyniki badań, w czasie których na typowym wierzchnim ubraniu (sweter) stwierdzono obecność około 30 różnych rodzajów bakterii, w tym dwa najbardziej niebezpieczne : Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) i Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej). Spośród enzymów, które służą do biochemicznego usuwania określonych
substancji, najwcześniej w środkach piorących znalazła zastosowanie
proteaza. Spełnia rolę biokatalizatora rozkładu substancji białkowych
znajdujących się w brudzie naturalnym, a także plam z mleka, kakao, jaj
czy krwi. Stosowane są także
lipazy i
amylazy. Od roku 1996, w
niektórych środkach piorących dostępnych na polskim rynku, znalazł się
kolejny enzym celulaza. Wykorzystano materiały firmy Henkel |
|
jesteś na
stronie : cechy
użytkowe |
poprzednia strona | strona główna | początek strony | do sklepu >>> |
|---|---|---|---|---|